Derek i Newt zachowywali się dziwnie. Wyszli z pokoju przerywając mi opowiadanie. Chciałam wyjść z nimi ale podejrzewam, że chcieli pogadać na osobności. Nagle obok mnie zaczął unosić się biały i lekko różowy dym. Zakaszlałam kilka razy po czym odwróciłam się od dymu. Podeszłam do okna i odtworzyłam je aby przewietrzyć pokój.
-Oh.. Przepraszam. - usłyszałam znajomy głos za moimi plecami - Nie chciałem narobić takiej zadymy.
Odwróciłam się. W kłębku dymu dostrzegłam znaną mi postać. Był to Chris! Nie mogłam uwierzyć, że znów mogę go zobaczyć.
-Chris! - rzuciłam się w jego kierunku.
-No tak, ja. - złapał mnie i zrobił kilka obrotów, po czym postawił mnie na ziemi. - Przecież obiecałem, że będę Cię odwiedzać.
-No tak ale myślałam, że zajmie Ci to więcej czasu niż.. jeden dzień? - zaśmiałam się
-Oh no wiem. Ale co mogę na to poradzić? Stęskniłem się. - pogłaskał mnie po głowie.
-Rozumiem. - uśmiechnęłam się - Chcesz coś do picia.
-Woda wystarczy. - usiadł na łóżku - Co zdążyłaś zrobić zanim znów się pojawiłem? - zapytał
-Opowiedziałam historię bratu i przyjacielowi. Gdzieś wyszli ale powinni niedługo wrócić.
-Oo.. To ja nie będę wam przeszkadzać. Napiję się i będę zmykać. Przyjdę.. może jutro? - spojrzał na mnie pytająco
-Przychodź kiedy chcesz. - powiedziałam podając mu szklankę z wodą. - U mnie zawsze będziesz mile widziany.
-Mhm. Czyli nawet mogę wpaść kiedy będziesz brała prysznic? - zaśmiał się
-Co? Nie! Nawet się nie waż. - oburzyłam się
-Hah. - zaśmiał się - Możesz o to być spokojna. - spojrzał na mnie z uśmiechem
Nagle do pokoju wparował Newt, był lekko czerwony na polikach a jego oczy lśniły jakby przed chwilą leciały z nich łzy.
-Newt.. - spojrzałam na niego lekko zszokowana
-Wybacz, próbowałem go zatrzymać - dodał zdyszany Derek, stojący za plecami Newt'a
-Więc to jest twój brat i przyjaciel? - zapytał Chris
-Tak - Newt wyprzedził mnie z odpowiedzią - Jestem Newt, ty to pewnie Chris.. - chłopak wysunął rękę w geście powitania
Chris wstał podając dłoń Newt'owi. Spojrzał na mnie po czym podszedł do Derek'a.
-Derek. - ten odparł krótko przedstawiając się
-Nie będę wam przeszkadzać. Odwiedzę Cię kiedy indziej malutka - pogłaskał mnie po głowie i tak jak szybko się pojawił, tak też szybko zniknął. Spojrzałam na Newt'a i na Derek'a.
-Co Ci się stało? - zapytałam, ocierając poliki Newt'owi
-Nic.. nic ważnego.. - odwrócił spojrzenie na Derek'a - Tylko rozmawialiśmy.
-Derek? Możesz mi powiedzieć o czym? - stanęłam z przeplecionymi przez siebie rękami udając poważną minę
-Nie powinienem.. - spojrzał ukosem na drugiego chłopaka, a mój wzrok powędrował za jego, potem znów wpatrywałam się w oczy brata
-O co chodzi.. ?
Derek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz