sobota, 6 sierpnia 2016

Od Derek'a c.d. Clodie Sue

    -Wreszcie wolne!-powiedziałem niosąc zakupy Alison-Dwa dni nic nie robienia. 
-Przecież ty i tak śpisz na wykładach. 
Spojrzałem na nią urażony. 
-Bo to są tematy które znam na pamięć. 
Spojrzała na mnie z ukosa.
-Taa...jasne. 
Nie odpowiedziałem. Szliśmy tak w ciszy gdy nagle spotkaliśmy(a raczej Alison spotkała) Clodie i jej brata. Przez chwilę ja i on mierzyliśmy się wzrokiem.  Odpuściłem.  Ten gość mnie przerażał.  Moją uwagę przykuła ona-dosłowny anioł.  Próbowałem na nią zerkać jednak mi się nie udało i po chwili bezwstydnie się na nią gapiłem.  Zauważyła to i lekko się uśmiechnęła.  Odwróciłem wzrok zażenowany. Gdy odeszli od razu spytałem. 
-Kim jest ta dziewczyna? 
Alison spojrzała na mnie i się zaśmiała. 
-Nowa miłość? 
-Chiciałabyś. 
Po kilku minutach wiadomości o Clodie,  wiedziałem że muszę ją poznać bliżej. 
-Gdzie mieszka? 
Spojrzała na mnie jak na wariata. 
-Będziesz ją na chodził? 
-Żebyś wiedziała. 
Wieczorem, gdy wreszcie miałem czas postanowiłem się do niej wybrać.  
-Błagam, żebym nie spotkał jej brata.-powiedziałem do siebie
Po godzinie błądzenia w końcu ją znalazłem.  Siedziała na dachu.  Stanąłem w polu widzenia.
-Może to dziwna propozycja ale czy mógłbym się przyłączyć? 

Clodie? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz