Słuchałam w ciszy tego co mówi Alison. Gdy skończyła, szłyśmy chwilę. Nagle moim oczom ukazał się pierwszy punkt.
- Patrz, jest kartka! - powiedziałam wskazując błękitny papierek. Pytanie nie było dość trudne. Za to miałyśmy problem ze znalezieniem 2 punktu. Po prostu kartki nie było.
- Pierwszy raz tak niechętnie biorę udział w zajęciach - westchnęłam. Po czasie znalazłyśmy drugą kartkę. Tym razem żółtą. Wszystko poszło gładko aż do 16 pytania.
- Nie wierze. Pytanie o rybach - jęknęła Alison. Zerknęłam na szarą kartkę. "Wymień 3 sposoby rozmnażania najbardziej jadowitej ryby".
- Jeju... Akurat ten rozdział napoczęłam w nocy - zdenerwowałam się.
- Zawalimy to? - spytała kompanka.
- Coś ty. Będziemy strzelać. - powiedziałam po czym zaczęłyśmy ustalać. W taki sposób dotrwałyśmy do ostatniego pytania. Było najłatwiejsze ze wszystkich. Ku naszemu zdziwieniu, skonczyłyśmy jako drugie. A grup było siedem. Gdy wszyscy skończyli, zebraliśmy się wszyscy.
- Podamy wynik dziś wieczorem. Zaczniemy o 19 na dziedzińcu. Do zobaczenia - powiedziała nauczycielka, dając znak że można iść.
- Ciekawe.. Idziesz gdzieś? - spytałam Alison.
- Na przykład? - powiedziała zaciekawiona.
- Nie wiem, może jakiś pub czy coś, zgłodniałam trochę. - zaproponowałam.
- Uhh.. Nie mam przy Sobie gotówki. - powiedziała zakłopotana.
- Nie ma problemu! Ceny są niskie, a tak się składa że mam trochę pieniędzy - uśmiechnęłam się sprytnie, po czym zaciągnęłam Alison. W sumie nie było tam nic ciekawego. Zamówiłam jak zwykle specjalny napój, który starczał mi również jako posiłek. Alison mimo wszystko nic nie zamówiła. Szłyśmy tak w ciszy.
- Alison? - spytałam patrząc na nią.
- Tak? - również na mnie spojrzała.
- Masz może ochotę wpaść do mnie?
Alison? ( Tak wiem, bez sensu i krótkie ;w; )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz