Derek udał się do biblioteki a ja wraz z Newt'em do pokoju. Opowiadałam mu jak to wszystko się zaczęło oraz jak się skończyło.
-Czyli ten Chris.. nie zginął. I w każdej chwili może się pojawić w naszym świecie? - zapytał zaciekawiony Newt
-Tak - uśmiechnęłam się
-Super.. - powiedział, lecz wyczułam w tym trochę kłamstwa - Na prawdę super.. - spuścił głowę
-Dlaczego jesteś zazdrosny? - zapytałam nie zważając na odpowiedź
-Nie jestem.
-Przecież widzę. - parsknęłam
-Daj spokój. Nie chce o tym gadać. - powiedział i otworzył drzwi do pokoju, wszedł pierwszy.
Był zazdrosny. O Chris'a i nie wiadomo kogo jeszcze.
-No dobra, teraz ty. Opowiadaj. Działo się coś jak mnie nie było? - zapytałam
-Nie, nic. - obrażony udał się do łazienki - Idę wziąć prysznic.
-No dobrze..
Podeszłam do szafy i wyciągnęłam z niej czyste ubranie. Rozebrałam się i założyłam sukienkę do kolan. Usiadłam na podłużnym parapecie przy oknie. Myślałam o tym co powiedział Newt. O Chris'ie. O tym czy się jeszcze z nim spotkam.
-Obiecałeś... - wyszeptałam
Rozległo się pukanie do drzwi. Szybko wstałam i otworzyłam je.
-Ohh. Cześć braciszku. - powitałam go radośnie
-Cześć mała. - pogłaskał mnie po głowie i wszedł do pokoju - Gdzie Newt?
-Bierze prysznic. - poinformowałam go
-Mhhm.. - odparł i usiadł na łóżku
-Coś się stało ? - usiadłam koło niego
-Nie, nie. Nie martw się. Wszystko jest dobrze. - uśmiechnął się
-To dobrze. - odwzajemniłam uśmiech - Co słychać u Johanny?
-Powinna za niedługo przyjść.
-Mam nadzieję, że się zmieści. - spojrzałam na pokój i razem z Derek'iem zaczęliśmy się śmiać. - Tęskniłam za Tobą braciszku. - przytuliłam się do niego
-Ja za Tobą też. - objął mnie ręką - Wszyscy się o Ciebie martwiliśmy.
-Nie potrzebnie. Ze mną było wszytko w porządku. Obserwowałam was.
-Naruszałaś moją prywatność? - zapytał
-Nie, skądże. Nie zbyt mnie interesuje co robisz sam pod prysznicem. - powiedziałam ironiczny głosem
-Pff. Dzięki. - parsknął
-Nie ma za co. - zaśmiałam się
Przez moment siedzieliśmy w ciszy. Mimo wszystko było miło. Nareszcie mogłam pobyć ze swoim bratem.
-Dzisiaj spotkała mnie dziwna rzecz ale nie chcę narazie Ci o niej mówić..
-Poowiedz, no proszę. - zrobiłam maślane oczy i wiedziałam że mi powie.
Derek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz