sobota, 7 maja 2016

Od Derek'a c.d. Alison

   Obudziłem się na dywanie. Od razu poczułem oznaki kaca.
-...gdzie jestem?-próbowałem wstać jednak mi nie wyszło
-U mnie.-obok mnie stanęła Alison
Potarłem ręką twarz i podniosłem się. Wtedy zdałem sobie sprawę że mam na sobie tylko bokserki.
-Czy można być bardziej zażenowanym?
Alison stała przez chwilę.
-Zawsze mogłeś nie mieć majtek i spać z Newt'em.-wyszła-ogarnijcie to.
Podszedłem do Newt'a i potrząsnąłem nim. Zaczął coś mruczeć i odwrócił się w stronę ściany.
-Nie rób mi tego.-szarpnąłem go mocniej
-Zostaw mnie księżniczko...-krzyknął przez sen
Przez chwilę zastanawiałem się nad życiorysem Newt'a, jednak odpuściłem i zacząłem się ubierać. Gdy skończyłem, otworzyłem okno, otworzyłem drzwi i wyszedłem zostawiając Newt'a z jego księżniczką. Zamykając drzwi usłyszałem śmiech Alison i jakiś osób w pokoju obok. Podszedłem do drzwi.
-Zabawiasz się beze mnie?-wszedłem
Zastałem ich siedzących na podłodze. Alison uśmiechała się tak radośnie. Tak dawno tego nie widziałem. Jednak na mój widok jej uśmiech zniknął, a na twarzy pojawił się grymas niezadowolenia.
-Chciałem przeprosić...-zacząłem-już nigdy nie zabiorę Newta'a na wspólne picie. W sumie sam też ograniczę. Nie chciałem żeby się tak to skończyło...Wiesz, chciałem żeby się zrelaksował, więc ja i...-w końcu zdałem sobie sprawę że kogoś zgubiłem-Johanna! Gdzie ona jest?!
-Nie wiem.-jedyne co odparła
Wyszedłem przepraszając. Wtedy zdałem sobie, że tak na prawdę nie mam pojęcia kim jest Alison, a raczej co przeżywa. Byłem wściekły za to że ją zaniedbałem. A na dodatek, teraz upiłem jej najbliższą osobę.
~Gdzie jesteś??-wołałem i zbiegałem na dół
Wpadłem do pokoju. Leżała na łóżku. Podbiegłem i wziąłem jej pysk w ręce. Oddychała, tylko spała. Zachciało mi się płakać. Podszedłem do okna.
Co ja wyprawiam? Miałem przestać. Miałem nie pić.
Przeczesałem palcami włosy i poszedłem umyć twarz. Spojrzałem na swoje odbicie. Wyglądałbym dość dobrze gdyby nie te blizny i siwizna. Zbyłem to i położyłem się na podłodze.


Alison??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz