-Zaraz ! - krzyknęłam
Zarzuciłam na siebie szlafrok i poszłam otworzyć drzwi. Uchyliłam je lekko aby najpierw zobaczyć kto stoi przed drzwiami. Był to blondyn. Kolega Tobi'ego.
-Cześć. - powiedziałam
-Cześć. - odparł - zapomniałaś tego. - wyciągnął rękę z kieszeni w której trzymał mój pierścionek
-Oh.. Dziękuję.
-Nie ma za co. - wycofał się i spojrzał na mnie. - Wiesz jak włączyć ciepłą wodę ? - zapytał z uśmiechem
-A trzeba coś włączać ? - zaśmiałam się
Wszedł do pokoju. On i Tobi mieli taki sam więc Matt wiedział gdzie jest łazienka.
-Spójrz. - wspiął się na szafkę i dotknął jedną z kafelek na ścianie - Ta kafelka jest innego koloru. Jak jest niebieska to leci woda zimna, a jak czerwona to woda ciepła. - spojrzał na mnie - Rozumiesz?
-Niebieska czyli woda zimna, czerwona, woda ciepła - powtórzyłam jego słowa
-Dobrze. To ja lecę. - zeskoczył z szafki - Może zajrzysz do nas później ?
-W sumie to mogę. - odparłam
Uśmiechnął się
-Miłej kąpieli.
-Dzięki. - odpowiedziałam a on obejrzał się i wyszedł.
Teraz kiedy leciała ciepła woda, zrzuciłam z siebie szlafrok i zdjęłam bieliznę, po czym weszłam pod strumień ciepłej wody.
Po prysznicu ubrałam się w swoją ulubioną sukienkę i długi, czarny sweter. Napisałam kartkę w razie gdyby Newt wrócił przede mną i zostawiłam ją w widocznym miejscu, po czym wyszłam. Stanęłam przed pokojem Tobi'ego i Matt'a gdy nagle usłyszałam jak ktoś idzie korytarzem. Szybko weszłam do pokoju chłopaków.
-Tak bez pukania? - zapytał Tobi.
-Przepraszam, ale ktoś był na korytarzu i.. się troszkę wystraszyłam.
-Nie szkodzi.
Rozmawialiśmy o szkole i o nauczycielach którzy tutaj uczą. Nagle usłyszeliśmy trzask drzwiami w moim pokoju.
-Co to było ? - zapytałam
-Nie wiem. Chcesz iść sprawdzić? - zapytał Tobi
-Tak. - odparłam
Wyszliśmy od nich z pokoju. Drzwi do mojego były uchylone. Podeszłam i zajrzałam do pokoju. To co zobaczyłam.. było.. dziwne.. Odwróciłam się zaczerwieniona.
-Kto tam jest ? - zapytał szeptem Matt
-Mój przyjaciel.. i brat. - zaśmiałam się
-O, oni też są nowi ? - zapytał Tobi
-Tak. Ale nie chcesz ich poznać w takim stanie. - uśmiech nie znikał z mojej twarzy
Matt i Tobi weszli za mną do pokoju. Na jednym łóżku leżał Newt w samych bokserkach. Obok niego leżały lego ubrania. Derek leżał na dywanie na środku pokoju. Też w bokserkach.
-Chociaż mogli zostać w koszulach.. - westchnęłam i spojrzałam na chłopaków, Matt był lekko zaczerwieniony, widać było że przyglądał się Derek'owi.
-Przeprasza, muszę wyjść. - Matt wybełkotał i wyszedł
-Co mu się stało? - zapytałam
-Jest bi. Lubi i chłopców i dziewczyny. - odparł Tobi. - Pójdę z nim. Chyba że chcesz żebym Ci pomógł z nimi? - zapytał
-Nie, dam sobie rade. - uśmiechnęłam się - Do jutra. - pożegnałam go
-Do jutra. - odparł i wyszedł
Zaczęłam sprzątać ubrania Derek'a i Newt'a. Śmierdziało od nich tanim piwem i winem.
-Że też musieli się upić. - westchnęłam
-Że też musieli się upić. - westchnęłam
Derek ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz