-Dobranoc - powiedziałam do Derek'a który wychodził z pokoju
Leżałam chwilę na łóżku. Torby z naszymi rzeczami leżały w kącie i jakoś ani mi, ani Newt'owi nie chciało się brać za rozpakowanie ich.
-Neewwt - szepnęłam
Cisza.
-Neeewtt ! - szepnęłam głośniej
Cisza. Newt zasnął. Nie dziwie mu się. W końcu to on i Johanna biegli a ja tylko siedziałam. Mimo iż zbliżało się południe również byłam senna. Ale nie mogłam tak zmarnować dnia. Wstałam z łóżka i zaczęłam wypakowywać moje ubrania. Włożyłam je do szafy. Został łuk i sztylet.
-Gdzie by to... wiem. - szeptałam pod nosem
Łuk i strzały schowałam głęboko do szafki. Sztylet schowałam za książkami na półce. Gdy już wszystko rozpakowałam spojrzałam na Newt'a. Spał jak zabity. Postanowiłam pozwiedzać. Oczywiście nie wzięłam mapy bo po co. Najwyżej się zgubię.
Zeszłam po schodach i wyszłam przed Akademię, koło bramy przy której stał ten sam gościu z którym niedawno rozmawialiśmy.
-Hej, co ty tu robisz? - zapytał zaciekawiony
-Zwiedzam - odparłam
-Bez mapy?
-Nie potrzebuje jej - uśmiechnęłam się do niego
-Tylko się nie zgub - odwrócił wzrok i spojrzał przed bramę
Stanęłam i patrzyłam się na ten duży budynek którym była Akademia.
-Zgaduję że to jest plac główny. - mruczałam pod nosem
Stałam przed dużą fontanną. Nie było tu dużo osób ale każdy kogo mijałam patrzył na mnie podejrzliwie. Jakbym coś zrobiła. Coś złego. Olałam to i zwiedzałam dalej. Muszę przyznać że jest tu sporo ciekawych rzeczy. Będę miała co pokazywać Newt'owi.
Usiadłam na ławce w ogrodzie. Słońce przedzierało się przez liście drzew rosnących dookoła. Zamknęłam oczy.
Czułam się prawie tak jak w domu. Będzie mi go brakować. Byłam zmęczona. Zasnęłam.
~~~
-Hej. - ktoś potrząsnął mnie za ramie - Wszystko dobrze ? - zapytał czyjś głos
Otworzyłam oczy. Słońce nie świeciło już tak jak wcześniej. Teraz zachodziło. W ogrodzie o tej porze było ślicznie. Wszystko mieniło się w kolorach zachodu słońca.
-Uff.. - odetchnął - Już myślałem, że się nie obudzisz. - uśmiechnął się
Nade mną stał chłopak. Chyba w moim wieku. Miał czerwone włosy i był dość wysoki. Przez moment patrzyłam się w jego oczy bez żadnej odpowiedzi.
-Oh. - otrzęsłam się - Przepraszam - odparłam
-Nic się nie stało. Mogę - spojrzał na ławkę
-Tak, tak. - odpowiedziałam
-Jestem Tobi, miło mi poznać panią śpiącą królewnę. - uśmiechnął się do mnie
-Wolę Alison, ale śpiąca królewna też brzmi ładnie.
Rozmawialiśmy chwilę. Dowiedziałam się że ma pokój ze swoim przyjacielem zaraz obok mnie i Newt'a. Są tutaj od dwóch tygodni. Poszliśmy do karczmy a potem wróciliśmy do pokoi.
-Dziękuję za dobrze spędzony czas - odparł na pożegnanie. - Do jutra !
-Do jutra ! - powiedziałam i weszłam do swojego pokoju a on do swojego.
Rozejrzałam się po pokoju. Nie było Newt'a.
-Gdzie on może być..
Zajrzałam do łazienki ale tam też go nie było. Usiadłam na łóżku. Na poduszce miałam kartkę z napisem ; ,,Za niedługo wrócę,,
Wstałam i wyszłam z pokoju. Moja podświadomość twierdziła że Newt mógłby być w pokoju obok. Wyszłam z pokoju i stanęłam przed drzwiami, właśnie miałam pukać gdy drzwi nagle się otworzyły a w progu stał Tobi.
-O cześć - powiedział - Co Cię do nas sprowadza?
-Chciałam zobaczyć czy nie ma tu mojego przyjaciela - odparłam
-Nie, nie ma go. - rzekł chłopak
-To nie przeszkadzam. - powiedziałam i odwróciłam się
-Zaczekaj ! Może chcesz zostać ? - zapytał - Kawę? Herbatę?
-Nie chcę wam przeszkadzać - odparłam ale mimo to on zaciągnął mnie do pokoju.
W środku było czysto. Mieli taki sam pokój jak ja i Newt. Przy stoliku siedział jakiś blondyn.
-To mój przyjaciel Matt. - odparł Tobi
Chwilę posiedziałam u nich w pokoju po czym wróciłam do siebie. Położyłam się na łóżku i zaczęłam zasypiać.
Derek.?
Słuchanie Gospela nie pomaga w pisaniu ;-;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz